Ogłoszenia:

Zwiastun fanowskiego filmu z uniwersum Metro

img
Lut
12

Kto powiedział, że fanowskie krótkometrażówki są zarezerwowane tylko dla S.T.A.L.K.E.R.-a? Już w tym roku fani uniwersum stworzonego przez Dmitrija Głuchowskiego też będą mieli co oglądać.

To, że film na podstawie Metro 2033 powstaje, wiemy już od jakiegoś czasu – według ostatnich wiadomości, zadebiutuje dopiero w 2022 roku. Na ten moment jasne jest tylko to, że film będzie ekranizacją powieści, a jej autor wypowiadał się tak:

„>>Metro 2033<< to moja pierwsza powieść, która odegrała znaczącą rolę w moim życiu. Pomimo licznych propozycji nakręcenia filmu na jej podstawie, czekałem z tym ponad 10 lat. W Rosji nie spotkałem jeszcze ekipy, zdolnej do przeniesienia jej na duży ekran – zadanie wydawało się przytłaczające. Dopiero teraz pojawił się zespół, któremu postanowiłem powierzyć to zadanie”.

Na temat tego projektu nie wiemy praktycznie nic, ale zdecydowanie warto mieć go na oku. Jednak nie tylko oficjalnymi produkcjami uniwersum Metro żyje – powstaje amatorski film, zatytułowany „Metro 2033: Droga do Zbawienia”. Mieliśmy okazję zadać dosłownie kilka krótkich pytań jednej z osób odpowiedzialnych za film, ale zanim do tego przejdziemy, zerknijcie na jeden z dwóch zwiastunów:

CZ: Czemu akurat uniwersum Metro? S.T.A.L.K.E.R. wydaje się być bardziej „atrakcyjny” dla większości amatorskich twórców.

Dmitrij Kwasznin: Uniwersum Metro bardziej pasuje do tematów, jakie chcę poruszyć w moim filmie, tzn. wartość sztuki w świecie, w którym cywilizacja upadła, a ludzie starają się tylko przetrwać. Czy sztuka jest w ogóle w tych realiach potrzebna? Ponadto jednym z głównych tematów filmu jest cel każdej żywej istoty – czy to człowieka, czy owada, rośliny, itd. Czy istnieje jakikolwiek cel życia w takim świecie?

CZ: Film będzie opierał się tylko na wydarzeniach z powieści?

Dmitrij Kwasznin: Film ma swoją własną fabułę. Wydarzenia z powieści nie są w nim w żaden sposób zawarte – za wyjątkiem zapożyczenia samego świata.

CZ: Na jakim etapie produkcji jesteście?

Dmitrij Kwasznin: Obecnie wszystko jest już praktycznie gotowe. Równolegle trwają prace nad postprodukcją.

CZ: Ile osób pracuje nad „Drogą do Zbawienia”?

Dmitrij Kwasznin: Za wszystko oprócz aktorów, lokalizacji i niektórych efektów odpowiadam ja sam.

Wygląda na to, że „Droga do Zbawienia” – mimo bycia amatorskim filmem z uniwersum Metro – będzie produkcją całkiem ambitną. Czy i w jakim stopniu uda się tym ambicjom sprostać, dowiemy się jeszcze w tym roku – premiera planowana jest na 25 sierpnia. Na deser zerknijcie jeszcze na drugi, udostępniony kilka dni temu zwiastun:

Podobało się? Udostępnij i pomóż w ekspansji Centrum Zony!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *