Ogłoszenia:

Nibypies

Wilki na terenie Ukrainy występują już od czasów plejstocenu. Populacja, mimo usilnych prób wytępienia trwających co najmniej od czasów Związku Radzieckiego, radzi sobie zaskakująco dobrze. Na wschodzie, podobnie jak u nas, wilk to często spotykany leśny drapieżnik. Na tyle często, że spotkamy go również w Zonie…

Czarna plama z gorejącymi oczyma – inkarnacja śmierci na terenie Zony. Wśród stalkerów panuje przekonanie, że kto raz spotka się oko w oko z Nibypsem, nie spotka go już nigdy więcej – będzie zwyczajnie martwy.

Pierwszym, co rzuca się w oczy przy spojrzeniu na tego mutanta, to jego zęby – pojawiło się kilka dodatkowych par kłów; nie wiadomo, czy rozwiniętych na drodze przyspieszonej ewolucji spowodowanej energią anomalną, czy zwyczajnej mutacji. Uzębienie jest mocne, głęboko osadzone i rosną przez cały czas. Zwiększona trudność w zdobywaniu pożywienia sprawiła, że żuchwa mutanta musiała ulec zmianom; wykształciło się elastyczne więzadło, dzięki czemu Nibypies może szerzej otwierać pysk, a co za tym idzie – polować na większą zdobycz.

Znakomity słuch i węch, podobnie jak u wilków pozostał, jednak wzrok jest wyraźnie słabszy, jednak i to obróciło się ostatecznie na korzyść mutanta; gałki oczne przymocowane są do oczodołów dodatkowymi mięśniami. Po dostrzeżeniu i ustaleniu pozycji ewentualnej ofiary Nibypies szarżuje, wywracając oczy do tyłu, by je chronić – oznacza to, że w momencie ataku mutant jest całkowicie ślepy. Ten proces trwa oczywiście ułamki sekund ale wystarczająco długo, by doświadczony stalker mógł zejść z linii ataku.

zkielet mutanta również uległ licznym zmianom, przypominając bardziej, podobnie jak u Ślepych Psów, szkielet hieny. Kończyny wydłużyły się, zwiększając jego mobilność. Podobnie kręgi piersiowe – których głównym celem jest wzmocnienie przedniej części ciała podczas ataku.

Nibypies posiada ogromną odporność na promieniowanie, a z racji niewiarygodnie rozwiniętej muskulatury z łatwością wyrywa się miażdżącym anomaliom. Budowa tylnych łap sprawia, że podczas szarży może wykonywać skoki na duże odległości. Z początku twórcy planowali dać mutantowi możliwość teleportacji na krótkich dystansach. Z jakiego powodu pomysł ten został porzucony – nie wiemy.

Nibypsy są skrajnie agresywne i prowadzą terytorialny tryb życia atakując każdego intruza. Zwykle nie oceniają swoich szans w starciu, rzucając się równie często na Mięsacze, Pijawki, Nibyolbrzymy i większość stworzeń Zony. Błyskawiczny czas reakcji, ogromna szybkość poruszania się oraz liczne, ostre zęby czynią z niego godnego przeciwnika dla wszystkich. Wyjątkiem są Ślepe Psy, z którymi często łączą się niewielkie stada, wspólnie polując i broniąc terytorium.

Na przestrzeni całej stalkerskiej trylogii dowiedzieliśmy się też, że mimo agresji Nibypsy można oswoić. Udało się to dwóm osobom – Bagiennemu Doktorowi z Grupy Striełoka i Noemu, mieszkańcowi barki na Zatonie. Nie ma pewności jak im się to udało, ale domyślamy się, że oswojenie mutanta musi zacząć się jeszcze na etapie szczeniaka. Być może w nadchodzącym Stalkerze 2 dowiemy się na ten temat więcej?

Najczęściej stalkerzy spotykają Równinne Nibypsy – choć nie ma formalnej nazwy, określamy ja tak na potrzeby tego tekstu (Ty mówisz – filmu). Brązowe są rzadsze, a te z poszarzałym, wyblakłym futrem – najrzadsze. I tu się na chwilę zatrzymamy…

Nibypsy, które przez długi czas pozostawały pod wpływem promieniowania psionicznego, uległy kolejnym mutacjom, tworząc ostatecznie kolejny podgatunek – Psi-Psy. Tym, co odróżnia je od „zwyczajnych” kuzynów, jest umiejętność tworzenia fantomów. Te, w przeciwieństwie do tych które widzą stalkerzy pod wpływem oddziaływania energii psionicznej (np. pod Radarem) są w stanie zadawać fizyczne obrażenia. Po trafieniu fantom znika, ale szybko zostaje zastąpiony przez kolejne. Psi-Psy nie łączą się w stada, żyją samotnie. Atakują wszystkie inne mutanty, za wyjątkiem własnego gatunku i Ślepych Psów. W zasobach gry określany jest mianem „mrocznego”, czy też „nocnego”.

Kolejnym gatunkiem jest Czarnobylski Nibypies – żyjący głębiej w Zonie, bliżej centrum. Również posiada zdolności psioniczne, jednak rozwinięte w mniejszym stopniu. Szarżując na ofiarę, oślepia ją krótkim, ale intensywnym uderzeniem psi-energii. Nocami w Zonie słychać jego przeciągłe wycie… Został zaimplementowany w grze w okolicach 2004 roku, następnie zniknął.

Ostatni gatunek, jaki nie trafił do finalnej gry Czarny Pies. Nie mamy zbyt wielu informacji o nim ale wiemy, ze miał być jeszcze bardziej niebezpieczny niż pozostałe… Zachował się tylko jego wczesny koncept.

Koncept