Ogłoszenia:

Czerwony Las

Na samym początku warto usystematyzować pewne fakty, wynikające z błędnej nomenklatury. Czerwony Las, według oficjalnego tłumaczenia Cienia Czarnobyla, spotykamy już w pierwszej części trylogii. Następnie – w Czystym Niebie, jednak lokacja z przygód Szramy nie ma nic wspólnego z poprzednią i choć w Cieniu istotnie znajdziemy na Radarze las, to nie jest on Czerwony, a Martwy (w rosyjskiej wersji Мёртвый лес).

Z niejasnych przyczyn (możliwe, że przez przekład z angielskiego), rodzimi tłumacze zdecydowali się na uproszczenie, które najwyższy czas wyjaśnić. W Cieniu Czarnobyla znajdziemy zatem Martwy Las, a w Czystym Niebie – Czerwony Las. Alternatywnie nazywany jest też Rezerwatem Limańskim – jako, że znajduje się właśnie na przedmieściach Limańska.

Na początku opisu z dokumentów projektowych Czystego Nieba dowiadujemy się, że lokacja miała mieć pierwotnie nieco inny wygląd:

„Po obu stronach drogi stoją drzewa, niczym solidne ściany. Równolegle do drogi biegnie stary, ceglany plot opleciony przez winobluszcz. Niemal na całej długości ogrodzenie jest zasłonięte przez gęste drzewa, tylko miejscami przez listowie przebijają się stare cegły (…)”

W rzeczywistości ani Czerwony Las z powyższego opisu, ani Limańsk nie istnieją. Prawdziwy Czerwony Las był terenem o wielkości około 100 hektarów i znajdował się właściwie w bezpośrednim sąsiedztwie czarnobylskiej elektrowni. Rosły tutaj głównie sosny, które – jak wiele lasów całej Europy – zostały silnie skażone. Ale żeby dobrze omówić całe zagadnienie, musimy zatoczyć nieco szersze koło…

Kwaśne deszcze to opady o pH mniejszym niż 5,6. Powstają najczęściej w wyniku reakcji wody z pochłoniętymi z powietrza substancjami, takimi jak dwutlenek siarki czy węgla lub chlorowodór. To popularna forma przenoszenia także skażenia radioaktywnego, jednak w przypadku Czarnobyla większą rolę odegrał wiatr, w wyniku czego po uwolnieniu pierwszego radioaktywnego obłoku, skażone zostały nawet lasy w Szwecji czy Austrii. Korony drzew, szczególnie tych znajdujących się na skraju lasów, mają największe zdolności pochłaniania promieniowania – w przypadku Czarnobyla było to nawet od 60 do 90% pierwszego opadu radioaktywnego.

W pierwszych dniach i tygodniach po katastrofie w ’86 roku, dawka promieniowania gamma w pobliżu reaktora utrzymywała się na poziomie 5 mGy/h – warto nadmienić, że jednorazowe przyjęcie dawki 5 Gy skutkuje zazwyczaj śmiercią w przeciągu dwóch tygodni. W koronach czarnobylskich sosen stwierdzono z kolei występowanie dawki od 80-100 Gy, co zakończyło się ich obumarciem, a wcześniej – charakterystycznym, czerwono-brązowym zabarwieniem igieł.

Ciekawostka: niedaleko stąd znajduje się tzw. „most śmierci”, który – jeśli widzieliście serial HBO – możecie kojarzyć jako miejsce, w którym nieświadomi skali zagrożenia ludzie oglądali płonącą elektrownię. To dobre miejsce do obserwacji, gdyż elektrownia znajduje się zaledwie półtora kilometra dalej, ale wszystkie sensacje i tajemnicze zgony, jakie miały tutaj miejsce to tylko miejskie legendy.

Przedostawanie się skażenia do gleby, a także pozostawienie drzew w Czerwonym Lesie samym sobie było ogromnym zagrożeniem nie tylko dla Likwidatorów, pracujących na tym obszarze, ale również dla przyszłości całej okolicy, więc zdecydowano się na stanowczy krok, jakim było zniszczenie całego lasu. Do tego celu wykorzystano czołgi inżynieryjne, przeznaczone do usuwania drzew czy tworzenia ścieżek w trudnym terenie. Pozostałe po wycince drewno zakopano w tym samym miejscu, co było dość ryzykowną decyzją – w sąsiedztwie znajdowały się wody gruntowe, więc znacząco wzrosło ryzyko przedostania się radionuklidów do dorzecza Prypeci lub Dniepru.

Jako, że natura nie znosi próżni, w miejscu dawnego Czerwonego Lasu szybko zaczął kiełkować kolejny, zaatakowany w bieżącym roku przez ogromne pożary, jakie przetoczyły się przez Strefę Wykluczenia. O tym jednak pogadamy w innym materiale, a na razie wyjdźmy z lasu – tego realnego i przejdźmy do stalkerskiego.

Historia rzeczywistego Czerwonego Lasu z tym growym nie ma absolutnie nic wspólnego. Lokalizacja – również. Podczas gdy ten pierwszy znajdziemy na zachód od elektrowni i nieco na południe od Prypeci, ten w grze… No cóż, byłoby ciężko, ponieważ na mapie Zony znajduje się na wschód od Limańska, ale na zachód od Prypeci i na południe od Elektrowni.

Jako, że natura nie znosi próżni, w miejscu dawnego Czerwonego Lasu szybko zaczął kiełkować kolejny, zaatakowany w ubiegłym roku przez ogromne pożary, jakie przetoczyły się przez Strefę Wykluczenia. O tym jednak pogadamy w innym materiale, a na razie wyjdźmy z lasu – tego realnego i przejdźmy do stalkerskiego.

Historia rzeczywistego Czerwonego Lasu z tym growym nie ma absolutnie nic wspólnego. Lokalizacja – również. Podczas gdy ten pierwszy znajdziemy na zachód od elektrowni i nieco na południe od Prypeci, ten w grze… No cóż, dopasowanie terenu, podobnie jak w przypadku Bagien, jest praktycznie niemożliwe. Czerwony Las w Czystym Niebie znajdziemy na wschód od Limańska (pomijamy to, że samo miasto jest fikcyjne), na zachód od Prypeci i na południe od Elektrowni.

Po drugiej katastrofie, teren sąsiadujący z Limańskiem został zamknięty dla ludzi. Wyjątek stanowił Leśnik – były opiekun tych terenów, który odmówił ewakuacji i postanowił tutaj zostać. Mieszkał sam i raczej nikt go nie odwiedzał – Rezerwat graniczył od południa z Jantarem, a silne promieniowanie psioniczne z podziemnej instalacji w X16 uniemożliwiało przejście. Leśnik osiadł w starej wieży szybowej, połączonej z pobliską kopalnią.

Sądząc po konstrukcji, zaprojektowano ją z myślą o dużej nośności, co raczej nie było potrzebne do pracy w kopalni. Istnieje hipoteza, w myśl której wieża służyła do rozbudowy podziemnych tuneli pod Czerwonym Lasem. Nie znajdziemy jednak w dokumentach projektowych ani słowa na ten temat. Najprawdopodobniej najwłaściwsza jest najbardziej prozaiczna wersja wydarzeń – twórcy znaleźli zdjęcie wieży na stronie Haralda Finstera i po prostu odtworzyli ją w grze. Oryginał znajduje się w kopalni węgla o wdzięcznej nazwie „Adolf” w niemieckim Herzogenrath.

Wieża szybowa z Czystego Nieba
Wieża szybowa z niemieckiego Herzogenrath

Lokacja bierze swój początek na desce kreślarskiej Ilii Tołmaczewa, który stworzył około dziesięciu rysunków, prezentujących ogólną koncepcję okolicy, a szkic Leśnika zaprezentował Jewgienij Zajcew, który następnie zajął się modelowaniem całego poziomu pod okiem Petra Duszinskiego. Ten pracował w GSC już od czasu tworzenia Cienia Czarnobyla, jednak zajmował się głównie małymi zadaniami pod koniec produkcji (jak np. asortyment handlarzy), a dopiero przy Czystym Niebie mógł rozwinąć skrzydła. O Czerwonym Lesie, Limańsku i Szpitalu mówił tak:

„Zależało mi na stworzeniu atmosfery ponurego, mrocznego miejsca (…) Nie było to łatwe. Na jak najmniejszym obszarze starałem się umieścić jak najwięcej ciekawych miejsc – każde z własną, małą historią”.

Wzdłuż lokacji biegnie droga, która z jednej strony przechodzi w most zwodzony, rozciągnięty nad rzeką o nieznanej nazwie (choć w dokumentach projektowych spotkamy się z nazwą „Uż”, to nie pojawia się ona w grze) i dalej do Limańska. Z drugiej strony prowadzi do tunelu, łączącego się z laboratorium X10 na Radarze – tego, w którym znajduje się Mózgozwęglacz. Równolegle do drogi biegnie płot z dwoma bramami prowadzącymi do właściwego rezerwatu.

Drzewa są stare i wysokie, a korony tak rozrośnięte, że praktycznie całkowicie odcinają dopływ światła do niższych warstw lasu. Ciężko się tu poruszać zarówno nocą, jak i za dnia, ale mało który stalker się na to zdecyduje – co kilka metrów znajdują się niewidoczne anomalie głównie natury grawitacyjnej i elektrycznej. Jedynie Leśnik, w jakiś sposób naznaczony przez Zonę, potrafi je omijać; nie ma tutaj żadnych zwierząt, nie słychać śpiewu ptaków i nawet mutanty zaglądają tutaj rzadko a te, które trafiły do Czerwonego Lasu przypadkiem, raczej nie próbują się z niego wydostać…

Pomiędzy zniszczonym tunelem łączącym się z Radarem i wieżą Leśnika znajduje się wejście do kopalni. Na pierwszej kondygnacji znajdziemy tunele i niewielki magazyn, druga jest częściowo zawalona i pełna anomalii elektrycznych oraz chemicznych. Po drugiej stronie lasu znajduje się wejście do sztolni. Tuż za nią, na dość dużej polanie mieści się okrągła formacja o średnicy 20-30 metrów, nazywana Symbiontem. Jest tu zarówno ognisko zarówno promieniowania psionicznego, jak również silnych anomalii termicznych czy grawitacyjnych. To w tej okolicy swoje leże ma Nibyolbrzym, a z niewielkiego zagajnika za polaną często wychodzą Snorki. Gdzieś w dalszej jego części stoi wrak radzieckiego czołgu T-64, a tuż obok niego anomalia przestrzenna – druga, jaką mamy okazję zobaczyć w Czystym Niebie.

Niedaleko znaleźć możemy także ciało Ojca Waleriana, dowódcy samotników z Kordonu. Według niektórych jest to pozostałość po starej fabule gry, w której wielka Emisja doprowadziła do powstania sobowtórów niektórych stalkerów na terenie Zony. Mówiliśmy o tym trochę więcej przy okazji materiału o Szramie. Inne przesłanki mówią, że był to celowy easter egg Petra Duszinskiego.

Ciało Ojca Waleriana w Czerwonym Lesie

Jeden z opisów w dokumentach projektowych zaczyna się ciekawą wizją lokacji:

„Wchodząc do Czerwonego Lasu gracz natrafi na szkielet stalkera (albo łosia – to byłoby bardziej wyraziste). Dodamy odpowiednią, mrożącą krew żyłach muzykę. Przedzierając się przez niego, usłyszy lekki trzask gałęzi i kątem oka zauważy półprzezroczysty cień, migający pomiędzy pniami drzew (…)”

Koncepcyjnie lokacja była prawie od samego początku spójna – pierwsze szkice stworzone przez Tołmaczewa i Zajcewa odpowiadają temu, co zobaczymy ostatecznie w grze. Wiemy, że ostatnimi szlifami w Czerwonym Lesie zajmował się Jurij Negrobow; pracował nad Czerwonym Lasem mniej więcej w tym momencie, co nad Magazynami Wojskowymi, Jantarem i Doliną Mroku, a więc w czasie od czerwca do sierpnia 2008 roku.

Wtedy też Czerwony Las został ostatecznie ukończony. Trafiło się tu kilka zadań wymagających zwiedzenia okolicy, ale i tak potencjał lokacji nie został w pełni wykorzystany… Podczas tworzenia Czystego Nieba w planach była jeszcze jedna lokacja, której nie zobaczyliśmy w grze i bardzo możliwe, że dostawaliśmy się do niej właśnie z Czerwonego Lasu – Wyspa Kartografa. Wskazuje na to fakt, że w dokumentach projektowych można znaleźć zapis, w myśl którego Kartograf przyjaźnił się z Leśnikiem i często go odwiedzał – i to właśnie Leśnik pomagał nam do niego dotrzeć. Pierwsze dokumenty projektowe z opisem fabuły sugerują, że mieliśmy go odwiedzić w celu poznania drogi do Limańska. Mimo, iż jego Wyspa znajdowała się prawdopodobnie wewnątrz przestrzennej anomalii, topografia szkicu terenu sugeruje podobieństwo właśnie do Czerwonego Lasu. Do Wyspy Kartografa wrócimy jeszcze innym razem, a Czerwony Las… Cóż, być może tam też wrócimy, ale dopiero w S.T.A.L.K.E.R.-ze 2…

W skrócie

Data stworzenia:4 VII 2007
Ostatnia modyfikacja8 VIII 2008
Występuje w:Czyste Niebo
Łączy się z:Jantar
Wysypisko
Magazyny Wojskowe
Limańsk