Ogłoszenia:

Tekst z kart drugiego szyfru S.T.A.L.K.E.R.-a 2

img
lut
01

Kilka dni temu udało się rozwiązać dwie zagadki, związane z wysyłanymi przez GSC kartami. Teraz udało się poznać ich kolejną tajemnicę…

Dalszy ciąg drugiego szyfru poznamy za kilka dni – ostatni komunikat mówił o podróży, która potrwa co najmniej tydzień i prawdopodobnie właśnie po tym czasie sprawa będzie miała dalszy ciąg. W międzyczasie jedynym, co pozostało do ułożenia, były strzępki historii ukryte na kartach.

Możliwe, że tekst zdradza jakiś zalążek fabuły S.T.A.L.K.E.R.-a 2, ale oczywista inspiracja tragiczną historią, jaka wydarzyła się na Przełęczy Diatłowa podpowiada, że być może te wydarzenia – tak jak katastrofa z 1986 – zostaną „zaadoptowane” przez uniwersum.

Gotowy tekst, choć nie jest to jeszcze wersja ostateczna, wygląda mniej więcej tak:

A po polsku:

Przedstawiciele Czerniowieckiego Uniwersytetu Narodowego poinformowali o zaginięciu 7 studentów. Dwa dni temu wybrali się na teren Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia celem badania gleby i okolicznej przyrody, ale zaginęli i nie nawiązali żandego kontaktu. Uformowano grupę operacyjno-poszukiwawczą, na czele której stanął sierżant Cyryl ze Straży Granicznej i wysłano na poszukiwanie zaginionych.

Dwa dni później, 9 września, ekipa znalazła obóz studentów, znajdujący się 8 km na północ od wsi Niweckoje. 7 plecaków, 4 komplety butów oraz inny sprzęt turystyczny pozostały nietknięte. Według ustaleń dalszego śledztwa, grupa opuściła obóz w ogromnym pośpiechu, nie dbając o swoje rzeczy.

Na miejsce zdarzenia wysłano dodatkowe siły wojskowe, które przybyły na miejsce we wczesnych godzinach porannych następnego dnia. Szybko udało im się zlokalizować pierwsze ciało – znajdowało się w lesie, kilka kilometrów na północ od wioski. Należało do jednego z zaginionych uczniów, Iwana. Na jego ciele nie znaleziono śladów przemocy, choć grupa poszukiwawcza zwróciłą uwagę na wyraz twarzy zmarłego. Najwyraźniej został śmiertelnie przerażony przez kogoś lub przez coś, co ukrywało się w lesie.

Po kilku dniach odnaleziono jeszcze 5 ciał. Zwłoki wyglądały na lekko uszkodzone, a przyczyną uszkodzeń była duża prędkość, z jaką zmarli poruszali się po okolicznym lesie. Ponadto na każdym ciele znaleziono jeden, specyficzny szczegół – małą, fioletową plamę o podwyższonym w stosunku do okolicznej średniej poziomie promieniowania.

Kryminolodzy badają sprawę dalej i próbują ustalić przyczyny śmierci studentów z Czerniowieckiego Uniwersytetu Narodowego. Los ostatniego członka grupy, Dmitrija Gricenko, pozostaje nieznany. Władze czarnobylskiej elektrowni uformowały dodatkowy oddział, mający go odnaleźć. Utworzono też grupę badawczą, mającą dokładnie zbadać rzeczy należące do zaginionych studentów…

Inspiracja wydarzeniami z Przełęczy Diatłowa, o której mówiłem wyżej, jest aż nadto oczywista. Jeśli jest to powiązane z fabułą S.T.A.L.K.E.R.-a 2, być może będziemy mieli do czynienia z adaptacją tej historii – podobnie, jak katastrofy z Czarnobyla. Inny pomysł – ostatni zaginiony student, Dmitrij Gricenko, przyjmie pseudonim Skif. Albo Skif będzie członkiem grupy poszukiwawczej, mającej odnaleźć Gricenkę…

Hipotez można wysnuć mnóstwo, ale nie mamy żadnych wskazówek, bo jak na razie nie udało się połączyć powyższego tekstu z komunikatami telefonicznymi. Poczekamy, jak się ta sytuacja rozwinie i damy znać, kiedy tylko pojawi się coś nowego.

Podobało się? Udostępnij i pomóż w ekspansji Centrum Zony!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.