Ogłoszenia:

Nowy gameplay z Atomic Heart

img
sie
12

Wreszcie! Twórcy Atomic Heart przemówili, publikując przy okazji gameplay z nadchodzącej wielkimi krokami produkcji.

Miałem pewne obawy co do tytułu od Mundfish. Początkowo, zapowiedziany w 2018 roku „rosyjski Bioshock” przyprawił mnie o szybsze bicie serca. Pierwszy zwiastun ociekał atmosferą porzuconego, sowieckiego ośrodka badawczego, wypełnionego po brzegi specyficznymi maszynami. Pikanterii dodawał dziwaczny humor (widać, że gra ma do siebie odrobinę dystansu), drobne elementy horroru, absurdalna miejscami brutalność czy lokalne „dziwactwa”, przy których wizja Rapture z Bioshocka kuli się gdzieś w kącie i prosi, by o niej zapomnieć.

No właśnie – pierwszy zwiastun oglądałem kilkukrotnie na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Im więcej czasu upłynęło od jego premiery, tym bardziej nieprawdopodobna wydawała mi się zobaczenie tej gry; w końcu dostaliśmy tylko krótki klip i tech demo (dla posiadaczy kart graficznych z serii RTX). Nie liczę kilku materiałów, jakie pojawiły się w międzyczasie, bo nie pokazywały właściwie żadnych konkretów. Wiecie jak to jest: tego typu gry mogą nie udać się na wiele różnych sposobów, ale udać – tylko na jeden.

Wygląda jednak na to, że Atomic Heart trzyma się całkiem dobrze. Tak dobrze, że studio zdecydowało się wypuścić gameplay. Ciekawostka: został wrzucony między innymi na kanał ID@Xbox. Czyżby kolejna gra na czasową wyłączność Microsoftu?

W pierwszej części gameplayu zobaczymy bardzo specyficzny korytarz pełen dziwacznych robotów. Niedługo po przejściu do kolejnego pomieszczenia rozpoczyna się potyczka z roślinopodobnymi stworami – system walki, mimo uproszczeń, przypomina ten z Dying Light lub Dead Island, widać nawet pasek wytrzymałości podczas wyprowadzania ciosów. Warto zwrócić też uwagę na specyficzną broń, z obracającymi się piłami tarczowymi. W dalszej części materiału okaże się, że można z niej też strzelać…

Tuż po walce bohater leczy się, podłączając niewielką kapsułę do interfejsu zespolonego z lewą ręką – wygląda to na odpowiednik plazmidów z Bioshocka lub neuromodów z Preya. A skoro o Preyu mowa… Po chwili przechodzimy do walki z bossem, nazwanym Plyush, który wygląda zupełnie jak Fantom z produkcji Arkane.

Całemu materiałowi towarzyszy muzyka skomponowana przez Micka Gordona, czyli twórcy soundtracków do (znowu…) Preya, Dooma czy trzech ostatnich Wolfensteinów.

Atomic heart walka z humanoidem
Atomic Heart leczenie
Atomic Heart Plyush

Trwający ponad 7 minut gameplay z Atomic Heart obejrzycie poniżej, a ja chyba wrócę do tego nieszczęsnego zwiastuna sprzed dwóch lat. Znowu mam wrażenie, że to będzie bardzo dobra gra…

Podobało się? Udostępnij i pomóż w ekspansji Centrum Zony!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.