Ogłoszenia:

CD-Action w rękach nowego wydawcy

img
lip
08

Kilka tygodni temu redakcje serwisów z grami obiegła sensacyjna wiadomość – spółka Bauer postanowiła zamknąć kultowe czasopismo CD-Action. Po wielu perypetiach wydaje się, że sprawa wreszcie została zamknięta.

Nie pamiętam czy dzień, czy dwa dni po ogłoszeniu zamknięcia CDA, serwisy informacyjne zapełniły się rzewnymi artykułami„wspominkowanymi” i „podsumowującymi”. Z jednej strony rozumiem – magazyn rozwijał się wraz z branżą gier wideo w Polsce, przez lata będąc jedynym źródłem zarówno pełnych wersji, jak również dobrych tekstów. Wielu dorastało z CD-Action w dłoni. Z drugiej strony cała ta panika była o tyle niezrozumiała, że kwestią czasu było pojawienie się nowego inwestora; o ile samo papierowe wydanie czasopisma może skończyć różnie, tak zostaje jeszcze silna marka, jaką CDA jest.

Nowym właścicielem magazynu została agencja gamingowa Fantasyexpo, odpowiedzialna między innymi za zorganizowanie przed sześcioma laty CD-Action Expo. Kolejny numer, jeszcze pod skrzydłami Bauera, ukaże się 28 lipca. Potem nadejdą zapowiadane zmiany.

A tych ma być niemało – Fantasyexpo przejęło również prawa do serwisu internetowego CDA, co będzie wiązało się z unowocześnieniem witryny czasopisma. Pojawia się też wątek studia do tworzenia materiałów wideo. Plany są ambitne, a do ich zrealizowania posłużono się platformą Beesfund. Zajrzyjcie tutaj.

CD-Action jest nam bardzo bliski. Dzięki niemu tak naprawdę wszystko się zaczęło i jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Ogromny sentyment do marki oraz nasza pasja do gier nie mogły pozostać obojętne wobec informacji, jaka obiegła w kwietniu świat gamingu. Dlatego też z ogromną przyjemnością informujemy, że CD-Action, a także PC Format zostają na rynku. Fantasyexpo tworzą pasjonaci gier, z zapałem do tworzenia i rozwoju wielkich projektów. Głęboko wierzę, że nowa misja, którą jest rozwój obu tytułów, będzie dla nas kolejnym wyzwaniem wznoszącym zespół na wyższy poziom, a dla redakcji szansą na dalszy rozwój, szczególnie w obszarze digitalowym.

~Krzysztof Stypułkowski z Fantasyexpo, wirtualnemedia.pl

Tak kończy się – przynajmniej na jakiś czas – sprawa problemów w redakcji wrocławskiego magazynu. Mam nadzieję, że uda im się odnaleźć w nowej rzeczywistości; za mojej „kadencji” już wiele kultowych, symbolicznych marek przepadło i szkoda byłoby, gdyby CDA do nich dołączyło.

Podobało się? Udostępnij i pomóż w ekspansji Centrum Zony!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.