Ogłoszenia:

Akcja #findvenya przyniosła skutek – oto Instytut!

img
mar
08

Tym razem nie tylko suche fakty, ale także odrobina szaleństwa i teorii, wysnutych na podstawie obserwowania uniwersum STALKER-a od wielu lat. Na początek jednak dalszy ciąg szyfru oraz Instytut – najnowszy trop w tej zagadce.

Zagadki GSC zataczają coraz większe kręgi. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że w ten sposób studio bardzo delikatnie zapowiada fabułę, albo chociaż tło swojej najnowszej produkcji. Oczywiście jest zdecydowanie za wcześnie na wyciąganie konkretnych wniosków, ale wszystko zaczyna łączyć się w ciąg logicznych zdarzeń.

W skrócie, tak dla przypomnienia – zabawa zaczęła się od wysyłanych przez GSC kart, zawierających jakiś kod. Jak się okazało, oprócz co najmniej kilku historii, można było wyciągnąć z nich cztery numery telefonu; kontakt z jednym z nich uruchamiał wiadomość od Szyfra, jak przedstawiał się głos po drugiej stronie słuchawki. Kilka kolejnych zagadek dalej wprowadzono postać Wieniamina Aleksiejenko – dziennikarza, który zaginął w Zonie.

Kilka dni temu pojawił się pomysł, by udostępniać na Facebooku ostatni wpis zaginionego dziennikarza, dodając hasztag #findvenya, co – według teorii twórcy pomysłu – miało doprowadzić do pojawienia się kogoś, kto zna Wieniamina i będzie w stanie pokierować nas dalej. Tak też się stało, ale zanim do tego przejdziemy, to jeszcze mała dygresja: wiem, że nasze lokalne, „stalkerskie media” są w mocno dyskusyjnej kondycji, ale to i tak smutne, że żadne nie zdecydowało się ani do tej akcji przyłączyć, ani nawet o niej poinformować…

Dalsze tropy – tajemniczy znajomy

2 marca na Reddicie opublikowano taki post:

 

Zauważyłem, że ludzie na Facebooku i innych portalach społecznościowych szukają Wieniamina Aleksiejenko, używając hasztaga #findvenya. W młodości, około roku 2014 pracowałem jako doktorant w instytucie NIICHAZ. Wydaje mi się, że widziałem tam tego gościa kilkukrotnie i myślę, że to właśnie tam powinniście zacząć poszukiwania.
Przepraszam, że nie piszę z mojego osobistego konta, ale nie chcę ujawniać swojej prawdziwej tożsamości. Zdaję sobie sprawę z natury jego zaginięcia i nie mam zamiaru iść w jego ślady. I tak już powiedziałem więcej, niż powinienem. Dzięki za zrozumienie.

Instytut Naukowo – Badawczy nad Czarnobylską Strefą Anomalną, jak wspominaliśmy na przykład w materiale podsumowującym pierwsze informacje o szyfrze to instytucja, powołana do życia po kanonicznym zakończeniu Zewu Prypeci –

tym, w którym Striełok z pomocą Diegtiariowa wydostaje się z Zony i obejmuje posadę konsultanta w ww. Instytucie.

Choć nie wiemy, czy akurat to zakończenie będzie kanoniczne, wszystko na to wskazuje.

Dalsze tropy – witamy w NIICHAZ

Wraz z postem na Reddicie, wypłynęła strona placówki, którą znajdziecie pod tym adresem. Wita nas klarownym komunikatem:

Witamy na stronie Instytutu Badań nad Czarnobylską Strefą Anomalną.

Zapoznacie się tutaj z najnowszymi osiągnięciami Instytutu, przeczytacie raporty naszych specjalistów, a także najświeższe wiadomości ze Strefy Wykluczenia w Czarnobylu.

NIICHAZ to placówka badawcza, która nie szczędzi wysiłków, czasu oraz środków na badanie Zony, jej wpływu oraz interakcji z otoczeniem.

Staramy się chronić ludzkość przed szkodliwym wpływem promieniowania jonizującego i anomalnego. Naszym celem jest przed wszystkim zdobycie doświadczenia w kontekście badań nad Strefą Wykluczenia.

Strona jest prosta i sklejona na szybko. Znajdziemy na niej kilka informacji, np:

NIICHAZ ma nowy budynek centrum danych

Dobra wiadomość. Nowy budynek centrum danych zostanie oddany do użytku już w tym tygodniu. Wszystkie nasze serwer zostaną przeniesione, więc dostęp do nich zostanie na jakiś czas utracony. Przepraszamy za niedogodności, ale dzięki temu będziemy mieli szybszą sieć lokalną, a także nowy, wygodny interfejs do przechowywania danych.

Członkowie MAPKiBR zadowoleni z inspekcji w NIICHAZ

W murach Instytutu odbyło się spotkanie z przedstawicielami Międzynarodowej Agencji Pokojowej Kontroli i Bezpieczeństwa Radiacyjnego, w ramach którego dokonano oceny wielu nowych urządzeń.

Przedstawicielom Agencji udało się nie tylko przeprowadzić wstępną inspekcję, ale także porozmawiać z niektórymi pracownikami, jacy byli zaangażowani bezpośrednio w tworzenie urządzeń, jak również ich prototypów. Inspektorzy sporządzili raport, który zostanie przesłany do Międzynarodowej Organizacji RadiatMir.

Zagraniczni goście docenili także jakość przeszkolenia pracowników NIICHAZ i byli pod wielkim wrażeniem. Ta inspekcja pozwoli naszemu Instytutowi Badań nad Czarnobylską Strefą Anomalną z jeszcze większą starannością studiować zjawiska nie występujące nigdzie indziej na świecie.

Co to wszystko oznacza? Jeszcze nic – ludzie z serwera 2.0.2.1 Rentgen łamią sobie nad tym głowy i kiedy tylko będzie coś do przekazania, damy Wam znać. Tymczasem zanurzmy się na moment w gęstych, grząskich jeziorach teorii spiskowych…

Dalsze tropy – S2 w Kijowie?

No dobra, może nie tyle „spiskowych”, co opartych na rozsądnych przemyśleniach, jakie pojawiają się wraz z odkrywaniem przez GSC kolejnych kart. Pamiętacie, na czym polegała fabuła anulowanego S.T.A.L.K.E.R.-a 2? Centralnym punktem był Instytut, w którym już na początku gry spotykaliśmy „tego złego”, a sama placówka – jak dowiecie się na przykład z nadchodzących Dziejów Zony – znajdowała się na obrzeżach Strefy Wykluczenia.

Ten obecny Instytut, posiłkując się jego stroną internetową, znajduje się w tych współrzędnych: 50.93472654567194, 29.903320560352327 – nieco ponad 70km w linii prostej od Kijowa i około 50km od Prypeci. Jeśli cofniemy się do czasów pierwszych zapowiedzi Oblivion Lost, znajdziemy zapowiedź co najmniej 20 poziomów o przeciętnym rozmiarze 1x1km każdy:

Z kolei w jednym z porzuconych zakończeń Oblivion Lost przeczytamy o takiej scenie:

„…Stalker trafia do specjalnie przygotowanego studia telewizyjnego, setki kamer skierowane są tylko na niego. Jego nieprzytomne ciało wnosi trójka naukowców. Umieszczają go w przezroczystym, plastikowym cylindrze na środku pomieszczenia, wstrzykują coś, a następnie zamykają cylinder, odcinając go całkowicie od świata zewnętrznego. Stalker zaczyna się przebudzać; flesze setek aparatów oślepiają go. Stara się zrozumieć gdzie jest i zbadać cylinder.

…Miliony telewidzów, prezydenci, rady wojskowe, najwyżsi urzędnicy państwowi i przedstawiciele wszystkich możliwych organizacji czekają z zapartym tchem. Niebezpieczeństwo, jakie zawisnęło nad światem w ostatnich dniach zebrało ich wszystkich na szalonej konferencji zatytułowanej „Świat i Stalker”. Informacje, jakie posiada mężczyzna są odpowiedzią na pytanie, jakie zadają sobie wszyscy: czy świat będzie jeszcze jutro istniał?

…Stalker spogląda przez przezroczysty cylinder. Głosy stają się coraz bardziej głośne i wzburzone, przytłaczając resztki jego świadomości. Z drugiej strony dobiega go nieludzki wręcz płacz, wpadający momentami w skrzypiące tony…

Stalker zaczyna uderzać w ścianę cylindra, a jego usta rozwierają się w dzikim krzyku, który trwa i trwa…

…Martwe ciała milionów widzów, prezydentów, rad wojskowych, najwyższych urzędników państwowych i przedstawicieli wszystkich możliwych organizacji leżą z zamkniętymi uszami i ustami rozwartymi w niemym krzyku. Historia z punktu kontrolnego w Strefie Wykluczenia powtórzyła się, jednak tym razem na światową skalę. Nad wymarłe miasta nadciągają wrzące, niespokojne chmury. Zona poszerza swoje terytorium”.

Była to zapowiedź S.T.A.L.K.E.R.-a 2 (ale też, w pewnym sensie, Metra – o tym przeczytacie innym razem), w którym na skutek wydarzeń z pierwszej części, Zona wcale nie została zniszczona. Wręcz przeciwnie – rozrosła się drastycznie, pochłaniając między innymi większą część Ukrainy oraz Białorusi.

Ten pomysł nigdy nie został zrealizowany, ale skoro wrócił Instytut Badawczy nad Czarnobylską Strefą Anomalną, to równie dobrze podobny „recykling” może czekać inne aspekty gry – na przykład drastyczne powiększenie rozmiaru Zony. Jeśli spojrzymy na niektóre prace Maksa Horbatiuka, artysty koncepcyjnego pracującego w GSC, znajdziemy tam na przykład coś takiego:

To nic innego, jak wieża telewizyjna w Kijowie, znajdująca się pomiędzy cmentarzami – Łukianowskim i Wojskowym. Mierzy nieco ponad 380 metrów i jest najwyższym obiektem w całym mieście.

źródło: wikimapia.org

W portfolio Maksa zobaczymy też nieokreśloną ulicę w Kijowie oraz stację kolejową Darnyca, znajdująca się w tym samym mieście; wygląda to trochę tak, jakby przez miasto przeszedł duży kataklizm, albo… stolica Ukrainy została częścią Zony.

Wodą na młyn tej teorii może być wypowiedź jednego z pracowników GSC na oficjalnym serwerze S.T.A.L.K.E.R.-a 2:

Czy są jakieś lokacje, jakie widzieliśmy w trylogii, a których na pewno nie będzie w kolejnej części, czy to też jest objęte NDA?

NDA, ale będzie coś, czego się nie spodziewacie.

Nie wiem jak Wy, ale ja nie spodziewałem się zobaczyć w S.T.A.L.K.E.R.-ze 2 Kijowa, a prace Horbatiuka zdają się nas subtelnie na to naprowadzać…

No, czas wrócić na ziemię. Teorii powstałych w związku z ostatnimi wydarzeniami związanymi z szyfrem jest co najmniej kilka, ale ta powyższa wydaje się być najbardziej wiarygodna. Na ile (albo – czy w ogóle), przekonamy się, miejmy nadzieję, niedługo.

Podobało się? Udostępnij i pomóż w ekspansji Centrum Zony!
  • img
    mar 8, 2021 @ 18:01 pm

    Pierwsze odczucie – niekoniecznie pozytywne, ale po dłuższym zastanowieniu, jeśli będzie to koncepcja powiększającej się Zony, co będzie pretekstem to osadzenia historii w różnych nowych miejscach (czyt. Kijów) to nie mam nic przeciwko tak długo jak nie odetną się od miejsc w „oryginalnej” strefie wykluczenia.

    Jeśli znikną miejsca jak Prypeć, wysypisko, dolina śmierci, sama elektrownia to ciężko będzie można to nazwać stalkerem.

    Poza tym fajnie byłoby dostać remake trylogii 😉

  • img
    Arek Odpowiedz
    mar 10, 2021 @ 9:40 am

    Możecie zapytać instytut pod tym adresem support@niichaz.org.ua czy nie wiedzą coś o nim

  • img
    mar 15, 2021 @ 9:24 am

    Faktycznie nie spodziewałbym się Kijowa w S2 ale z innego powodu – świat miał być „bezszwowy”, a akcja dziejąca się w Kijowie jednak wygląda mi na dość dużą „teleportację” 🙂

    • img
      mar 15, 2021 @ 16:40 pm

      No dobra, ale to nie wyklucza prologu / epilogu, albo chociaż niewielkiego fragmentu rozgrywającego się na innej, mniejszej mapie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.