Ogłoszenia:

5 presetów ReShade do Anomaly 1.5.1

img
mar
24

Były już najlepsze addony do Anomaly 1.5.1, a ten mod samymi addonami przecież nie stoi. W dalszym ciągu jest masa ludzi, którzy grają w jego podstawową wersję, albo dobierają dodatki według swojego widzimisię, zmieniając poszczególne elementy rozgrywki tak, jak mają na to ochotę. Dzięki ReShade nie trzeba instalować kilku gigabajtów dodatków i testować rozwiązań wymyślonych przez kogoś innego – to znaczy dalej można korzystać z gotowych presetów, ale można też puścić wodze fantazji. I o tym dzisiaj pogadamy.

Kilkumiesięczne obserwacje ujawniły bardzo ciekawy trend – jeszcze kilka lat temu najbardziej „modnym” nurtem w STALKER-ze była zmiana atmosfery; z przygnębiającej w stopniu umiarkowanym (powiedziałbym „polskim”, ale tak naprawdę to w stylu dowolnego kraju byłego bloku wschodniego), na taki przygnębiający dużo bardziej – z obniżonym kontrastem, spraną, czarno-brązowo-szarą paletą kolorów. Świetnym przykładem może być tutaj Darkest Time, ale też w pewnym stopniu Autumn Aurora.

Darkest Time

Teraz wszystko się zmieniło i trend zbliżenia STALKER-a do nowoczesnych strzelanek jest zdecydowanie bardziej popularny. Przekłada się to na wysoki kontrast, raczej mocną, wyrazistą i żywą kolorystykę, inny pomysł na gameplay oraz wrażenia jakich ma dostarczać. Mimo tego to właśnie ten wizualny „overhaul” dalej jest centralnym punktem zmian. To niekoniecznie nowe tekstury, modele i efekty cząsteczkowe, ale też zmiany bardziej subtelne, takie jak użycie ReShade. A czy może być lepszy poligon doświadczalny, niż jeden z najgłośniejszych modów ostatnich miesięcy (albo nawet lat), jakim niewątpliwie jest Anomaly?

Żeby jednak zacząć mówić o presetach, trzeba powiedzieć kilka słów o samym ReShade; zakładam, że większość z Was wie o co chodzi, ale wtajemniczenie reszty nie zaszkodzi – ReShade to taka mała, sprytna aplikacja, która pozwala wyciskać z gier wizualnie dużo więcej, niż tak naprawdę posiadają. Tyczy się to dodawania i zmiany różnorakich efektów, jak np. kolorów, saturacji, zabawy z oświetleniem, ale też dalej idących ulepszeń, jak wzbogacenia gry o wygładzanie krawędzi, a nawet pewną formę śledzenia promieni. Generalnie do „budżetowego” upiększania gier ReShade jest w sam raz, a w odpowiednich rękach można tym wyczarować coś naprawdę pięknego. Jeśli chcecie zacząć swoją przygodę od zupełnie czystej karty i od razu rzucić się w wir nauki metodą prób i błędów, zajrzyjcie na oficjalną stronę projektu. Instalacja jest banalnie prosta i nie powinna sprawić nikomu większych problemów. Gdyby było inaczej – zapraszamy na przykład na naszego Discorda, pomożemy.

Z kolei jeśli preferujecie gotowe rozwiązania, przygotowaliśmy zestaw presetów, które warto przetestować. Nie ma tego wiele, ale pokrywa chyba temat każdego popularnego „archetypu”, jak wymarzony STALKER powinien wyglądać.

1. Agressor ReShade

Typowy wybór na pierwszy raz. Agressor, jak zaznacza twórca presetu, ma na celu upodobnić STALKER-a do Escape from Tarkov i… w istocie to właśnie robi. Tyle, że swoje kosztuje – po użyciu Agressora spadek klatek może być dość mocno odczuwalny i sięgać nawet 10. Da się to zrównoważyć poprzez wyłączenie niektórych efektów, ale oczywiście kosztem pogorszenia ogólnej jakości. Preset korzysta ze swojej własnej pogody i jeśli chcecie, by wszystko wyglądało tak ładnie jak na screenach z Moddb, będziecie musieli ją zainstalować. A robi się to tak, jak każdego innego moda – wrzucając folder gamedata do głównego katalogu gry.

Agressor jest idealnym wyborem dla tych, którym marzy się lepszy kontrast i kilka bajerów graficznych, upodabniających STALKER-a do produkcji Battlestate Games. Osobiście odradzam wyłączanie efektów celem zwiększenia wydajności, bo preset wygląda najlepiej tak, jak twórca go sobie zaplanował. Z racji korzystania z własnej pogody, Agressor gryzie się z popularnymi addonami tego typu – w przeciwieństwie do kolejnej pozycji na naszej liście.

🡆Agressor Reshade pobierzecie tutaj.

2. Piknik

Swojego czasu byłem naprawdę zakochany w tym presecie. Nie wiem czy to przez lekko „sprane” kolory, które – choć całkiem realistyczne – stwarzają bardziej senną, spokojną atmosferę, czy delikatny bloom, nierozmywający przesadnie obrazu, a może po prostu przez brak tych najmniej potrzebnych efektów, uznawanych za „bajery”, a dla mnie będących tylko zapychaczem. Tak czy siak Piknik wygląda świetnie, a jeszcze lepiej jeśli połączycie go z Michiko’s Weather Revamp.

Mamy tutaj co prawda parę bajerów, ale użytych głównie w słusznym celu, jak np. poprawa cieni i niedoświetlonych wnętrz, a co za tym idzie – kolorystyki. Z Piknikiem czerń nie jest czarna jak smoła, cienie nie są tak „płaskie” i mimo że wszystko jest zdecydowanie bardziej jasne, nie jest to jasność oślepiająca, a właśnie taka senna, spokojna, żeby nie powiedzieć – usypiająca czujność. Aż chciałoby się zboczyć z traktu, rozłożyć sobie gdzieś na skraju drogi koc i zorganizować mały piknik…

3. The Roadside

A skoro już jesteśmy na poboczu, to czas na najbardziej „kinową” ze wszystkich propozycji. Ostatnia wersja The Roadside wyszła w maju ubiegłego roku i została wtedy gruntowanie przebudowana. Wygląda świetnie, działa całkiem nieźle, ale posiada istotną wadę, przez którą wielu może się od presetu zwyczajnie odbić – nie jest tak przejrzysty, jak chociażby dwie poprzednie propozycje. Szczegóły są nieco zamazane, kolory typowo „filmowe”, ale przez to momentami niezbyt wyraźne. Do strzelania fajnych fotek, szczególnie o wschodzie słońca – w sam raz. Do innych zastosowań – musicie sprawdzić sami, czy Wam się spodoba.

Jeśli zdecydujecie się grać, część efektów można wyłączyć lub ograniczyć – dzięki temu mod nie będzie aż tak oślepiający, a wrażenia z rozgrywki mogą się zauważalnie poprawić.

4. P.R.O.S.P.E.R.I.T.Y.

Bogaty zestaw aż dwunastu presetów, z których każdy ma do zaproponowania coś nieco innego. Zdaniem niektórych efekty w nich są nieco przesadzone i efekty nie są tak dobre jak na przykład przy Agressorze. Nie sposób się nie zgodzić, ale warto zwrócić uwagę na Prosperity przede wszystkim z powodu tego, że jest to dobra baza do dostosowania sobie presetu do własnych potrzeb. Tym bardziej, że poszczególne warianty mają różny wpływ na wydajność.

5. Zrób to sam!

Moglibyśmy wymienić jeszcze kilka przykładów (chociażby lubiany przez wielu Joeshade), ale poprzednie 4 uwzględniają wszystkie popularne wśród graczy atmosfery, czy – jak określiłem to wcześniej – archetypy tego, jak powinna wyglądać wymarzona gra z serii STALKER. Prawda jest taka, że nie siedzimy w Waszych głowach i ciężko będzie nam dogodzić każdemu. Komuś nie przeszkadzają ciemniejsza wnętrza, które potrafią generować niektóre obiektywnie ładne presety, ktoś inny ma problem z – nomen omen – agresywnymi kolorami Agressora, a kolejna osoba może mieć za słaby sprzęt, by uciągnąć wszystko na full. Dlatego mimo początkowego zaskoczenia, może zagubienia, jakie wywoła mnogość opcji w ReShade, zachęcamy Was do eksperymentów. Metoda prób i błędów jest w tym przypadku najlepsza, żeby dobrać coś idealnego dla siebie – tak wizualnie, jak i sprzętowo.

A jeśli uda Wam się ustrzelić jakieś fajne screeny z użyciem któregoś z tych presetów, pochwalcie się – podamy je dalej.

Niektóre z powyższych pozycji będą współgrać całkiem nieźle z Enhanced Shaders, o którym mówiliśmy przy okazji addonów do Anomaly, ale celowo wspominam o tym dopiero na końcu – sporo z Was miało problemy z prawidłową instalacją tego dodatku. Dlatego jeśli czujecie się na siłach, to w opisie na moddb doczytacie co i jak z czym działa, a jeśli nie, możecie ograniczyć się do podstawowego ReShade.

Podobało się? Udostępnij i pomóż w ekspansji Centrum Zony!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.