Ogłoszenia:

36 rocznica katastrofy w Czarnobylu

img
kw.
26

Rocznica jakby jeszcze bardziej smutna niż zazwyczaj.

Na początku kwietnia przygotowałem dla Was kalendarium wydarzeń. Jesteśmy przede wszystkim stroną o serii gier, więc były to wydarzenia dotyczące głównie GSC Game World i STALKER-a 2 w kontekście rozpoczętej przez Rosję wojny, ale przecież nie da się tak naprawdę mówić o tej marce bez mówienia o jej podstawach, czyli tym, co stało się nocą z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Gdyby nie katastrofa w Czarnobylu, GSC nigdy nie stworzyłoby STALKER-a takiego, jakiego znamy – z tego powodu kalendarium zawiera nie tylko te kilka informacji, jakimi podzieliło się studio od 24 lutego, ale też to, co miało miejsce do 1 kwietnia bieżącego roku w tej prawdziwej Strefie Wykluczenia.

Nie opublikowałem tego.

Głównie dlatego, że podczas przeglądania tekstu ogarnął mnie zwyczajny smutek z powodu tego, co wydarzyło się w Strefie. W końcu początek kwietnia przyniósł informacje o wycofujących się – także z Zony – wojskach rosyjskich i pomyślałem, że chyba nie ma sensu psuć nastroju powrotem do początku tej historii. Dziś mija 36 lat od jednego z dwóch największych wypadków jądrowych – przegrzania rdzenia reaktora w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Od tych wydarzeń minęło mnóstwo czasu poświęconego w dużym stopniu na pracę dziesiątek tysięcy osób, których celem było zrozumienie powodów, opisanie przebiegu i okiełznanie skutków pierwszej katastrofy, a także niedopuszczenie do kolejnej. W pewnym sensie się to udało, ale – posiłkując się fragmentem z tekstu na Liczniku Geigera, który bardzo dobrze oddaje sens ostatnich zdarzeń – można powiedzieć, że:

„Wiele osób nazywa wydarzenia z 1986 r. wojną z niewidzialnym i podstępnym wrogiem – promieniowaniem. W 2022 r. do Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia wkroczył widzialny i zarozumiały wróg. Teren został zniszczony, a wyniki prac dziesiątek tysięcy osób dosłownie zostały zmiażdżone i wyrzucone na śmietnik”.

Rosyjska napaść w pewnym sensie „wyzerowała” licznik katastrof na terenie Zony. Dzisiaj każdy ma prawo być trochę przybity, bo ogólna sytuacja społeczno-polityczna nie jest łaskawa tak naprawdę dla nikogo, a dodatkowo cieniem kładą się na niej wydarzenia sprzed 36 lat.

Poniekąd właśnie ze względu na to postanowiłem, że jednak opublikuję tamten tekst. Nie wiem czy będzie to jeszcze dziś, ale jeśli Was to interesuje – już teraz zapraszam. Zrobię to trochę z kronikarskiego obowiązku, który mam chyba (?) we krwi, ale przede wszystkim dlatego, że jest dokładnie taki, jak katastrofa w Czarnobylu: zaczyna się przerażająco, ale kończy z nadzieją na lepsze jutro.

26 kwietnia to też rocznica otwarcia CZ. Właściwie wszystko o czym pisałem w ubiegłym roku jest aktualne, a w dodatku to, jak wyglądała praca nad stroną także pasuje do powyższego opisu: wierzcie lub nie, ale byłem autentycznie przerażony zaczynając to wszystko składać w całość, a „tylko” pół roku później zaczęło rosnąć i rokować coraz lepiej.

Także w tym roku u mnie nie jedna, jak sugeruje wyżej podlinkowany tekst z Licznika Geigera, a dwie świeczki – jedna w ramach 36 rocznicy katastrofy w Czarnobylu, a druga za to, że minął kolejny rok istnienia CZ.

Podobało się? Udostępnij i pomóż w ekspansji Centrum Zony!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.